Sesja plenerowa Pauliny i Adriana


Pisałam w jednym z wpisów na blogu, że aby robić rzeczy fenomenalne, trzeba w to całym sercem wierzyć. Ja wierzę. W uczucia tych ludzi, w emocje i momenty, które mam zaszczyt uwieczniać. W piękno, którego poszukuję codziennie, a które tu kipi.

Wiem, że piękno tego rodzaju nigdy mi nie spowszednieje, bo nie wiem, czy może coś mocniej chwytać za serce, niż wpatrzeni w siebie ludzie. I godzę się w związku z tym na wszystkie łzy wzruszenia, w każdej ilości.