Reportaż ślubny Pauliny i Adriana


Sezon 2017 zaczęłam pod koniec kwietnia, z Pauliną i Adrianem.

Mega się cieszę, że zaczęłam go z ludźmi, których znam tyle lat! Paulina nauczyła mnie jeść pizzę z owocami morza, a Adrian zawsze wyciągał jakieś pyszności, kiedy ich odwiedzałam. No cóż, to wcale nie odkrycie, że ludzi łączy dobre jedzenie!

Oczywiście nie muszę dodawać, że wzruszyłam się, słuchając wypowiadanych przez nich słów przysięgi. Dobrze, że za aparatem tego nie widać.

Nieskończonej miłości!